Czy warto pisać bloga po polsku?

Angielski jest nową łaciną. Koniec kropka.

Wielu programistów na pytanie od jakiego języka zacząć naukę programowania odpowiada bez namysłu – od angielskiego. Wszyscy szanujący się ludzie znają ten język w stopniu pozwalającym swobodnie chłonąć wiedzę (tzn. „w stopniu pozwalającym czytać dokumentację techniczną”). Większość potrafi swobodnie komunikować się po angielsku, a niektórzy nawet sami publikują treści w tym języku. Dlaczego zatem na detektywi.it piszemy po polsku?

Zacznijmy przewrotnie: dlaczego warto pisać po angielsku? Po pierwsze widoczność. Ponieważ wszyscy znają ten język dużo łatwiej dotrzeć do większej liczby odbiorców. Dzięki serwisom agregującym newsy takim jak reddit czy hackernews można w bardzo krótkim czasie osiągnąć spokojnie ponad 10k wizyt dziennie o ile wpis będzie tego wart. Do tego dochodzą social media i „wiralowość” treści. To daje efekt dźwigni i bardzo szybko buduje ogromną publikę. Drugi argument za pisaniem po angielsku to możliwość szlifowania języka. Aby utrzymać poziom należy go używać. Jeśli na co dzień nie mamy styczności z językiem angielskim to możemy ćwiczyć się pisząc po angielsku. Pisanie bloga pozwala zaoszczędzić trochę pieniędzy na kursach i lektorach. Trzeci argument za pisaniem po angielsku jest konsekwencją poprzednich. Angielski blog buduje markę. Kreowanie wizerunku jest w dzisiejszych czasach bardzo ważne. Blog pomaga wyróżnić się z tłumu a język angielski może otworzyć drzwi do międzynarodowego startupu. Sam znałem programistę który został zauważony przez ludzi z dużego koncernu z Cupertino właśnie dzięki aktywności na blogu.

Skoro jest tyle zalet pisania po angielsku, to dlaczego ten blog jest po polsku?

Faktycznie, z jednej strony pisanie po angielsku automatycznie sprawia, że blog jest kierowany do większej grupy docelowej. Z drugiej strony angielskich treści w sieci jest mnóstwo. Bardzo łatwo zginąć w tym tłumie. Korzystając z serwisów społecznościowych i agregatorów treści można amplifikować ruch na stronie. Jednak będzie to raczej jednostkowy strzał niż stali bywalcy strony. Co więcej współczynnik (bounce ratio) odrzuceń jest wtedy znacznie wyższy niż w przypadku czytelników zaangażowanych w treść, którzy mogą przeglądać stronę czytając kolejne ciekawe posty. Kontrowersyjne tematy na pewno znajdą się wysoko na hackernwesie czy reddicie jednak zwykłe posty o tym jak zintegrować coś z czymś w Javie czy innym języku mogą zwyczajnie zniknąć. Aby to zobrazować posłużę się przykładem z trochę innej branży. Ostatnio (od jakiś 3 lat :)) rozglądam się za nowym samochodem. W tym celu oglądam recenzje samochodów na YouTube. Jednym z kanałów które zaproponował mi YT jest Marek Drives. Jest to typowy kanał motoryzacyjny, ma natomiast jedną wyjątkową cechę filmy są w wersji polskiej jak i angielskiej. Filmy z kanału są wyświetlane średnio kilkadziesiąt tysięcy razy miesięcznie. Jeśli jednak prześledzimy jaki jest procentowy udział wyświetleń po polsku i po angielsku to okaże się że filmy polskie są średnio 3-4 (niektóre nawet 10) razy częściej wyświetlane niż ich angielskie odpowiedniki. Może poza pojedynczymi filmami których angielska wersja przebiła polską np. Opel Grandland X. Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem kanałów motoryzacyjnych po angielsku jest tak dużo, że bardzo trudno się wybić. Zachodnia konkurencja może lepiej mówić po angielsku, mieć wcześniej samochody testowe lub lepszą jakość filmów. To samo dotyczy technicznego bloga po angielsku. Liczna konkurencja sprawia, że bardzo trudno zdobyć stałych czytelników. Jeśli przykład z kanałem motoryzacyjnym nie jest przekonujący, polecam porównać wyświetlenia nagrań z Confitury albo Meetupów po polsku z ich anglojęzycznymi odpowiednikami. Poniżej statystki dla Confitury i Devoxx Poland. Obie konferencje odbywają się w Polsce. Przy porównaniu należy wziąć pod uwagę, że Devoxx jest znacznie większą konferencja. Trwa 3 dni, ma więcej ścieżek i jest w całości po angielsku.

Pisanie po angielsku pozwala pracować nad znajomością języka. Jednak ma jedną podstawową wadę: zajmuje więcej czasu. Do tego przyda się korekta językowa. A to generuje koszty i dodatkowy czas. Ten Blog ma być formą relaksu i chęcią podzielenia się swoimi doświadczeniami, a nie działalnością zarobkową dlatego wszelkie koszty są ucinane. Czy można pisać bloga bez korekty? Pewnie można ale nie warto. Oto jeden z komentarzy pod postem:

I applaud the effort the author put into writing an article in a non-native language… it’s hard enough to write well in your mother tongue. But if you’re going to do so and publish it for public consumption, at least have a native speaker proofread it for you. If you don’t know one,
I’m sure plenty of HN readers would be happy to help out. — ChristianGeek on Apr 13, 2017 on: Micro-monolith anti-pattern

Oczywiście pisząc po polsku korekta jest również potrzebna jednak znam więcej osób które płynnie mówią po polsku i mogą przejrzeć posta w wolnej chwili niż takich którzy zrobią to po angielsku. Dla przykładu review posta na blogu allegro.tech zabiera zazwyczaj kilka tygodni.

Trzecim argumentem było budowanie marki. Z tym nie można dyskutować. Pisząc tylko po polsku zamykamy się na jeden rynek. Jednak można temu przeciwdziałać pisząc od czasu do czasu w innym języku dla szerszego grona. Ostatnio uczestniczyłem w kilku rekrutacjach. W moim CV dałem linki do najciekawszych moim zdaniem wpisów które popełniłem. Odniosłem wrażenie, że uszło to uwadze osób mnie rekrutujących. Więc wpływ bloga na markę jest raczej znikomy. O wiele lepiej działają wystąpienia na konferencjach. Wtedy przestaje się być anonimowym. Ludzie zaczynają kojarzyć głos i wygląd, a blog jest tego świetnym uzupełnieniem. Jednak budowanie marki to bardzo duży temat, na zupełnie inny wpis.

Kolejnym argumentem za pisaniem bloga po polsku jest znajomość publiki. Mieszkając w Polsce wiemy jakie tematy są bliskie naszym kolegom, z czego można zażartować a czego raczej unikać.

Myślę, że powyższe argumenty dobrze obrazują dlaczego podjeliśmy decyzję o pisaniu bloga po polsku.
Co nie znaczy, że zamykamy się tylko na ten język.


1 thought on “Czy warto pisać bloga po polsku?

Dodaj komentarz